Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Nie 21:48, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
<zostawia pieczone jabłka, herbatkę i czekoladę>
Zabieram swoje manatki i na razie was opuszczam.
Do jutra, dziewczyny!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Narlome
Gryfonka Wątpliwie Gryfońska
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 512
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: fotel naprzeciw komputera
|
Wysłany: Nie 21:49, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Dobry wszystkim!
O, cała ekipa z FSB się tu zbiera... Yadire, podziwiam Twoje wewnętrzne oko, w dobrym momencie forum założyłaś.
Mori napisał: |
Ślizgonka! Wreszcie ktoś z rodzinnego domu : ) chyba że się ktoś nie przyznał :> |
Ekhem, ekhem, jak mawia profesor Umbridge. Cały czas, odkąd tu jestem, mówię, że jestem z Węży. Nawet w stopce to mam.
Oznajmiam, że u mnie w parku jest deficyt kasztanów. Nastawiłam się na wielkie kasztanobranie, a tu ledwo kilka garści udało mi się uzbierać... Protestuję. Psują mi całą przyjemność, złośliwe drzewa jedne.
I Ognistej poproszę. Tej z wczoraj na przykład, bardzo dobra była.
[wnosi triumfalnie doniczkę z Diabelskosidłą]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mori
Gryfonka Despotyczna
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Żebym to ja wiedziała...
|
Wysłany: Nie 21:52, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Oj Narlome, czepiasz się szczegółów : ) no to jest nas trzy...
U mnie też żadnych kasztanów nie ma :/ toż to straszne w tym roku... nic nie można zebrać. Ale trzeba poczekac. Może te drzewa paskudne wreszcie zrzucą trochę porządnych, wielkich kasztanów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Nie 21:56, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
<wpada na moment>
Kasztanowce w Polsce toczy jakaś choroba. Są zagrożone wyginięciem i jak ludzie się nie wezmą za ochronę, to za 10 lat już ich nie będzie...
Dobranoc!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Narlome
Gryfonka Wątpliwie Gryfońska
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 512
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: fotel naprzeciw komputera
|
Wysłany: Nie 21:58, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Dobranoc, Neluś.
Mori - kasztanów trochę było, ale od strony rzeki... Chyba będę je łowiła na wędkę. Z przynętą. Czym właściwie mogą się żywić kasztany, jak myślicie - skuszą się na soczek? Moja prywatna Róża Diabelskosidła bardzo go lubi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania_Isil
Prefekt Naczelny
Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 22:01, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
A to nie jest trochę za wcześnie na kasztany? Chociaż już jakieś tam spadają.
Dopiero teraz zauważyłam, żem sklątka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mori
Gryfonka Despotyczna
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Żebym to ja wiedziała...
|
Wysłany: Nie 22:04, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Ania, lepiej późno niż wcale : )
Ale ja nie chcę, żeby kasztany wiginęły! ;( towarzyszą mi one od dzieciństwa i tak nagle znikną... ej, bo wstąpię do jakiegoś klubu ochrony kasztanowców i się za nie wezmę...
Na soczek to nie weim czy sie skuszą... ale można spróbować : ) powodzenia w łowieniu xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania_Isil
Prefekt Naczelny
Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 22:06, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Taa, kiedyś się na jesień zawsze robiło takie ludziki, albo koszyczki z kasztanów. No i przecież przed maturą powinny kwitnąć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 22:11, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Witaj Aniu.
U mnie kasztanów pełno, dzisiaj nawet dostałam kilka od kumpla.
Mori nie pisz ,że nikogo z FSB nie znasz!
A ja? a Yadire? A Mirtel? A Luna? A Dramata?
Trochę znasz .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dramata
Gryfonka Kombinatorka
Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z koszamru :P
|
Wysłany: Nie 22:19, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Zacznę od akcentów optymistycznych:
Witaj Aniu! Witaj Persephonee!
Scarlet, dziękuję za pamięć w poście powyżej. |Chwyciłaś mnie tym za serce.
Mori, nie jesteś samotna! I zresztą co za problem, że nie znasz? zaraz poznasz.
Część właściwa:
Wiecie co? Nie chce mi się zyć. To jest takie beznadziejne. Niech mnie ktoś przytuli...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 22:24, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
A Narlome!??
Przepraszam teraz mi się przypomniało
Dramata myśle to samo, jutro 3 sprawdziany, 8 lekcji ,w-f i ogólnie...
<przytula>
Edit: tych nowych nie wymieniam.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Scarlet_witch dnia Nie 22:28, 25 Wrz 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Narlome
Gryfonka Wątpliwie Gryfońska
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 512
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: fotel naprzeciw komputera
|
Wysłany: Nie 22:26, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Dramata -
Co się stało?
Scarlet - o mnie się zawsze zapomina, bo ja się kamufluję, hihi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Persephonee
Prefekt Naczelny
Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sprzed komputera
|
Wysłany: Nie 22:27, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
A mi, przyznać muszę, że chce się żyć. No dobra, chwilami mnie to wszystko dobija, ale mimo wszystko...
Spaaaaaaaać <ziewa>
Branoc wszystkim.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dramata
Gryfonka Kombinatorka
Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z koszamru :P
|
Wysłany: Nie 22:31, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
"A Narlome?" --> czy to było a propos mnie i powitań w moim poście? Jeśli tak, to już przywitałam ją kawą w najelegantszej filiżance jaką sobie mozna wyobrazić kilka stron temu.
<niczym kobieta pnącze zawisa na Scarlet>
Cholibka, niech szlag trafi pewnego JEGO, że moje w miarę poukładane zycie wywócil w ułamku sekundy i niech szlag trafi wsie sprawdziany, w-fy i ogółem szkołę.
<drugim pnączem obiwja Narlome>
Powód to szlag nr. 1. Ech, to jest takie nierealne i nieprzyszłościowe, a ja przestać myśleć na ten temat nie mogę... Łojezusie Maryjo (jak mawia Mori)! Czemuż to musiało spotkać akurat mnie!
Branoc!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dramata dnia Nie 22:33, 25 Wrz 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mori
Gryfonka Despotyczna
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Żebym to ja wiedziała...
|
Wysłany: Nie 22:32, 25 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Dramat, co jest? Opowiedz Mori przy szklaneczce ognistej. Raz proszę dla tej damy! A dla mnie soczku! Powinnam się teraz uczyć niemieckiego, ale primo: właściwie to go już umiem secundo: trzeba pocieszyć gryfonkę w potrzebie. Wypłacz się cioci Mori, wypłacz się ;P
Edit:
Oki, to już wiem o co chodzi. Dziękuję, że mnie zacytowałaś xD tak mi się miło zrobiło
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|