|
Gryfońskie Gwardia Godryka Gryffindora
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iguanka.
Sadystyczna Jaszczurka
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nie chcesz wiedzieć
|
Wysłany: Śro 20:49, 07 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
"Złodziej czasu" najgenialniejszego Pratchetta. Oczywiście, że się rozpływa,m w tym zabłoconym autobusie i zlewam z podłogą.
No i kończę "Dziady". I, uwaga, będzie bomba. <chowa się za wał przeciwatomowy>
Uwielbiam Mickiewicza, a już arcydramat zwłaszcza! Nie ma momentu w tej książce, którego nie trawię. Wspaniałe to. I tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Untouched
Szukający
Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tam, gdzie rodzą się anioły z czarnymi skrzydłami...
|
Wysłany: Śro 21:06, 07 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
'Medaliony' Nałkowskiej skończyłam, 'Skąpca' także.
Jestem na etapie 'Pieszczota nocy' Laurell Hamilton [erotic fantasy]. Uwielbiam wręcz. Czytam już kolejny raz od wakacji.
I polecam, bardzo polecam. Książka o księżniczce elfów sidhe - niejakiej Merry Gentry. Współczesna. Momentami nawet za bardzo [elfy jakoś mi nie pasują do scenografii miasta xD]. Ale jest dobra.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 21:28, 07 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Iguanka. napisał: |
Uwielbiam Mickiewicza, a już arcydramat zwłaszcza! Nie ma momentu w tej książce, którego nie trawię. Wspaniałe to. I tyle. |
Też tak myślę. Zresztą, kocham prawie wszystko, co pochodzi z epoki romantyzmu.
Kończę "Chłopów"! Na szczęście musimy przeczytać tylko jeden tom. Jutro zaczynam książkę "Szewcy" Witkiewicza. Jak na razie zapoznałam się tylko z jego portretami (boska wystawa). Zobaczymy, jak pisze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Pią 13:22, 09 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Koleżanki mi polecały w zeszłym roku, ale ja dopiero w sobotę to sobie kupiłam. Jak zwykle jestem spóźniona, ale teraz nadganiam. Książka jest cudowna, czyta się wspaniale, choć są momenty, w których przeżywam bezsilną wściekłość. Jak rozdział o krępowaniu stóp - akcja dzieje się w XIX wiecznych Chinach, a tam ten zwyczaj był rozpowszechniony wśród wszystkich warstw społecznych. Te dziewczynki, które nie miały krępowanych stóp, pracowały potem jako służące. A małe stopy świadczyły o dobrej pozycji i niby potem były fetyszem w życiu intymnym tych kobiet. Ale ile one musiały przecierpieć, aż się włos na głowie jeży, jak to się czyta... Brr. Teraz na szczęście już nikt tego nie stosuje, bo to było zwykłe barbarzyństwo. Wiecie, ile wynosiła długość idealnej stópki? 7 centymetrów. Tyle ma przeciętny kciuk... Horror.
W książce na szczęście są też przyjemniejsze wątki - jak wątek laotang czyli trwałej przyjaźni dwóch dziewcząt - Lilii i Kwiatu Śniegu, które jako siedmiolatki spisały tekst przysięgi i potem wymieniały się listami pisanymi na wachlarzu. Listy były pisane pismem nu shu, które jest uważane za jedyne pismo na świecie stworzone przez kobiety i tylko przez nie używane.
Książkę naturalnie polecam z całego serca . Piękna jest, choć bardzo smutna...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 15:32, 10 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Brzmi ciekawie, muszę sobie kupić. Szkoda, że wczoraj tego nie odczytałam, bo byłam w Empiku. Za to kupiłam sobie "Marzenia i koszmary" Kinga, odstawiam na trochę lektury i biorę się za to .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Czw 20:01, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Gabriel Garcia Marquez - Miłość w czasach zarazy - wspaniale mi się czyta, och i ach. Czytam, bo chcę iść na film, i teraz się boję, że może książce nie dorównać... Przekazanie klimatu książki to nie lada wyczyn, zwłaszcza gdy w książce jest mój ukochany realizm magiczny.
Cornelia Funke - Atramentowa krew. Przeczytałam 5 rozdziałów w empiku - szaleję. Wciąga, ale pierwszą część czytałam 4 lata temu, więc pewne rzeczy zapomniałam, ale sobie przypominam w miarę czytania.Tylko teraz w empiku ostała się jedna książka i to jeszcze zafoliwana, a nie widzę w formie e-booka. Szkoda .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 20:34, 13 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
"Ludzkie dzieci" P.D. James. A powinnam "Przedwiośnie", oraz dwie książki Gombrowicza. Dzisiaj przez dwie godziny o nim słuchałam i nauczyciel nie przekonał mnie do niego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Selene Simon
Odpędzaczka Weny
Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z krainy smutku (chwilowo)...
|
Wysłany: Czw 22:14, 13 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Na "Mroczne Materie" mnie jakoś wzięło i...szczerze? Podobają mi się książeczki pana Pullmana
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Pią 15:47, 14 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Marzę o Mrocznych Materiach, Selene! Chcę iść na film, książki nie czytałam, ale słyszałam, że film jest zuy.
Czytam 'Fotel orła" C. Fuentesa.
Napisana w formie listów powieść, będąca oskarżeniem zgubnego pragnienia władzy i fascynacji polityką, ale jednocześnie pięknym romansem. Meksyk rok 2020. W noworocznym orędziu prezydent Meksyku, Lorenzo Teran, zapowiedział zaostrzenie polityki kraju wobec USA. W odpowiedzi Amerykanie odłączyli satelitę komunikacyjnego zapewniającego łączność na terenie Meksyku. W kraju przestają działać telefony, internet, faksy. W niecodziennej i paraliżującej sytuacji ludzie wracają do tradycyjnego sposobu komunikacji - piszą listy.
Czyta się dobrze. I ach Meksyk i moje zboczenia międzynarodowe. Choć jak na razie moją ulubioną książką Fuentesa są "Lata z Laurą Diaz" .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Untouched
Szukający
Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tam, gdzie rodzą się anioły z czarnymi skrzydłami...
|
Wysłany: Pią 20:29, 14 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
A ja czytam 'Małego Księcia' Exupery'ego. Przepiękne. Kocham to. Czytałam raz jedyny w czasie podróży na 'zieloną szkołę' w trzeciej klasie podstawówki. Wtedy nie rozumiałam tej książki. Ale teraz rozumiem. Prześlicznie ukazany sposób myślenia dziecka.
I te: 'Narysuj mi baranka!'.
Kocham!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Phoenix
Kandydat Do Drużyny
Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Midgard
|
Wysłany: Pon 16:22, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Untouched napisał: |
A ja czytam 'Małego Księcia' Exupery'ego. Przepiękne. Kocham to. |
To dla twojej wiadomości - są 2 części małego księcia nie każdy o tym wię, więc mówię.
A ja ostatnio czytam po raz trzeci w tym roku HP i Księcia Półkrwi (wprawiam się przed polską premierą 7 części)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Phoenix dnia Pon 16:23, 17 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 19:49, 22 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Przeczytałam właśnie "Pianistę". Po takich książkach, nie mogę powstrzymać nienawiści do narodu niemieckiego (w sumie prawie to samo do tych, co bezczynnie się temu przyglądali) oraz pytań typu: jak to się mogło stać?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Scarlet_witch dnia Wto 19:50, 22 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Śro 15:50, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nic nie czytam, chyba że teksty koszmarne z filozofii się liczą
Scary, może założymy oddzielny watek na literaturę wojenną i obozową?
Nam doktor D. na zajęciach powtarzał, że nie można żyć przeszłością i wiecznie wspominać tego co było. Polacy to niestety taki naród, że swoje klęski pamięta doskonale... Ale pamiętajmy, że w czasie wojny nie wszyscy Niemcy byli tacy źli jak hitlerowcy. Oni po prostu wierzyli w to, że Hitler chce dla nich dobrze... Pamiętasz, w jakich okolicznościach doszedł do władzy, prawda? Po prostu znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie... Tacy zwykli Niemcy nawet nie wiedzieli, że istniało coś takiego jak obozy...
Poza tym, moja śp. babcia mieszkała w czasie wojny z panią, która była Niemką, popierającą Hitlera dodajmy to sobie. Nazywała go "mężem Opatrzności" i była pewna, że Hitler został Niemcom zesłany przez Boga. Kiedy przegrał wojnę i musiała się wynosić z Polski, mówiła "ten przeklęty Hitler, co on nam zrobił!".
Więc sama widzisz, ci ludzie wierzyli w niego i byli pewni, że to, co robi jest słuszne... O tych mrocznych rzeczach pewnie nawet nie wiedzieli...
Podobnie jest z hymnem Niemiec, tzn z pierwszą zwrotką. Hymn nie powstał w czasie wojny i nie ma z Hitlerem nic wspólnego.
Deutschland, Deutschland über alles, nie znaczyło, że Niemcy mają podbijać inne narody i poszerzać swą przestrzeń życiową. Hymn powstał, kiedy Niemcy się jednoczyły (XIX w) i chodziło w nim o to, że mają być razem, ponad wszystko, razem ponad podziałami... Tylko teraz nikt o tym nie pamięta, niestety...
Jednak zajęcia z filozofii coś mi dały...
Widzę, że lekko offtop zrobiłam.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nelusia dnia Śro 15:51, 23 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Scarlet_witch
Seryjna Syriuszka
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 1892
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 16:41, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się, że byli ludzie, którzy ślepo wierzyli w Hitlera i nie wiedzieli, bądź też nie wierzyli w te zbrodnie. Ale było mnóstwo osób które wiedziało i nic nie zrobiło. Byli też tacy, którzy musieli poddać się reżimowi Hitlera bo również groziło im niebezpieczeństwo. Ja raczej czepiam się władzy, tych którzy naprawdę mogli coś zrobić, a siedzieli bezczynnie.
Nie mam nic do hymnu Niemiec, a ideę poszerzania przestrzeni życiowej nie wymyślił Hitler. Istniała ona w Niemczech już w średniowieczu. Tak samo napaść na Polskę, była już planowana przed objęciem władzy przez Hitlera, chociaż na pewno nie wymyślono tych wszystkich okropieństw, bo to największa zasługa Himmlera.
I jeszcze, Hitler przez kilka lat zjawiała się w odpowiednich miejscach, w otoczeniu wpływowych ludzi. Sam by do tego wszystkiego nie doszedł. W sumie to ewenement, jak on tych wszystkich ludzi potrafił omamić. Lecz trafiał również na takich, co myśleli jak on. W tamtych czasach faszyzm i komunizm był modny O.o
Edit: Jakiś moderator mógłby założyć temat osobny i przenieść nasze posty.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Scarlet_witch dnia Śro 16:43, 23 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nelusia
Dama Z Łasiczką
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 1565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: el norte de Polonia
|
Wysłany: Czw 14:34, 07 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Koniec dyskusji o Adolfie ^^. Kopia z PSC
Czytam na przemian "Wieczór" S. Minot z "Prawem miłości" L. Esquivel. Wieczór jest ładnie napisany, ale momentami za bardzo dla mnie rozmemłany. Autorka raz pisze zdania pojedyncze, raz przez pół strony nie ma przecinków. Główna bohaterka raz jest młoda, za chwilę widzimy ją jako schorowaną staruszkę w szpitalu. Książka ładna, ale mówię, za bardzo rozmemłana.
Za to Prawo miłości. Cudo.
Cytat: |
Astroanalityczka Azucena wyrusza na poszukiwanie swojej duszy bliźniaczej, partnera doskonałego, z którym była związana w poprzednich wcieleniach. To właśnie ona została wybrana, aby przywrócić pogwałconą przed wiekami harmonię kosmiczną. Funkcjonowaniem Wszechświata rządzi Prawo Miłości. Czytelnik podróżuje zdezelowanym statkiem międzygwiezdnym, przygląda się, jak dusze bohaterów zmieniają ciało stosownie do okoliczności, asystuje niezwykłym miłosnym spotkaniom. |
Opisik. Do książki jest dołączona płyta, której należy słuchać, kiedy ogląda się obrazki, które też są w książce. Bo to jest powieść multimedialna, a autorce chodziło o to, by czytelnik przeżywał to, co bohaterowie.
Azucena jest świetna, taka kobieta przyszłości (akcja toczy się w XXIIIw. ), która jednak szuka swej bliźniaczej duszy z poprzednich wcieleń. Książa dobra dla tych, komu niestraszne sf.
Prawo lepsze od Wieczoru, przynajmniej dla mnie. Nie twierdzę, że druga książka jest zła, bo nie jest i ma dobrą tematykę, ale czytając ma się wrażenie za dużego rozmemłania.
Jutro chyba znowu nawiedzę bibliotekę. Lome się zdziwi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|